Resultado encontrado

Planeta i ja

Ralph Kaminski
Enviar Pesquisar

Nie miałem odwagi
By mówić to głośno, to wstyd
Latałem z tobą w snach

To trochę jak przeszłość
Zakłamana przyszłość
Sam zapraszałem się pod twój dach

Właściwie to pokój budował niepokój
Pożerał mnie strach
Coś znowu jest nie tak
Wysyłałem znaki i dla niepoznaki
Obracałem w żart

Opuszczasz mnie
Opuszczam cię, już czas

Choć wiemy, że
Nie miałem cię nie raz

Za nikim nie tęsknie, o nikim nie myślę
Smak pożegnania znam

Ocean gwiazd, a w nim
Nie zapisane jest
To co chcę

Kiedyś umiałem kochać się na zabój
Próbując złapać wiatr
By bliżej być dla kogoś

I czas sobie płynie w pościelowej chmurze
Przytulam siebie sam

Opuszczam cię
Opuszczasz mnie tak masz

I wiem już, że
Nie złączy się
Planeta i ja

Observação

Resultado automático

Esta letra foi encontrada automaticamente e pode precisar de revisão.

Quando ela for adicionada ao catálogo principal do EMXStudio, poderá receber tradução, correção, categoria, artista vinculado e informações completas.